piątek, 22 czerwca 2012

Dzień drugi




Dzień drugi nie przywitał nas łaskawą pogodą. Padało. Około godziny 9.00 opuściliśmy port i wypłynęły na jezioro Niegocin. Wciąż padało
. Po wyjściu z kanału przywitała nas flauta (brak wiatru). Dalej padało. Na jeziorze Dargin przed mostem zjedliśmy przepyszny obiad. Następnie dopłynęliśmy do Ogonek, gdzie mieliśmy spać.  Po przypłynięciu okazało się, że Pacia  zatrzasnęła swoja kajutę i musieliśmy rozbujać łódkę. To nic nie dało, dlatego wszyscy sternicy razem z nami wypłynęli na jezioro. Emocje sięgały zenitu. Mega przechyły i drzwi się otworzyły. Hura - krzyknęła cała załoga. 
Zmęczone i zmoknięte osiadłyśmy przy stole i zjadłyśmy kolacyjkę,  a następnie pograłyśmy w Makao. Później myju, myju  i spać.