niedziela, 10 lutego 2013

Na zimowej prerii w Gerlitzen



Drugi dzień pobytu w Villach przywitał nas pięknym słońcem. Cóż było robić osiodłaliśmy konie i ruszyliśmy z kopyta na śnieżną prerię, skąd u stóp naszych rozpościerał się widok jeziorka i wspaniała panorama Alp. Solidna poranna rozgrzewka, przeplatana różnymi zabawami, wpłynęła na brak jakichkolwiek kontuzji i stłuczeń. Szybko wdrożyliśmy się w arkana kunsztu narciarsko-snowboardowego i co raz śmielej pokonywaliśmy zaśnieżone trasy na stokach. Wszyscy w swoich grupach zaawansowania z uśmiechem na twarzy, przyjmowali uwagi swoich instruktorów, by poznać coś więcej i zrobić coś lepiej. Cały dzień na świeżym powietrzu to tylko w Alpach i na nartach lub snowboardzie. O godz. 16.45 zakończyliśmy przygodę zimową i udaliśmy do naszego hotelu na zasłużony obiad i wypoczynek. Cdn.........jutro.