wtorek, 12 lutego 2013

Przygoda w Nassfeld - Hermagor


Dzisiejszej nocy w Karyntii spadło ponad 30 cm śniegu. Już od rana nie mogliśmy doczekać się, żeby posmakować jazdy w białym puchu.  Było przesympatycznie i prześmiesznie. Wszystkim najbardziej podobały się upadki w miękkim, głębokim śniegu i z takiej formy zabawy często korzystali. Wyzwaniem dla narciarzy była dzisiaj nauka skrętu kompensacyjnego, a dla snowboardzistów, jazda w głębokim puchu. Wszyscy zmęczeni i nasyceni pięknym słońcem, które w południe przedarło się przez śniegowe chmury, wróciliśmy szczęśliwi do hotelu. Po kolacji gry i zabawy i zasłużone spanko. Wszystkim czytającym nasze relacje mówimy dobrej nocy.