środa, 22 maja 2013

Dzień 5....

Zimny Kąt - Skłodowo


Dzisiaj mieliśmy prawdziwy luksus, albowiem mogliśmy spać aż do godziny 7! Niestety, dla NIEKTÓRYCH nie było to wystarczająco późno, więc przez cały dzisiejszy dzień mieli oni bliskie spotkanie trzeciego stopnia z kapokami ;) Wybrańcy zostali nawet połączeni cumą miłości!



 Wypłynęliśmy przed 9 i obraliśmy kurs na Jezioro Mamry. Naszym celem były niemieckie bunkry z II WŚ. Pogoda nie była sprzyjająca do szybkiej żeglugi z powodu braku silnego wiatru. Lekkie słońce pozwoliło nam na utrwalenie opalenizny. Jednak, jak to na Mazurach, pogoda bywa zdradliwa. Nagle na horyzoncie ukazały się czarne, burzowe chmury. To one skłoniły nas do zmiany planów i skrócenia naszej wyprawy do minimum. Po tym wydarzeniu, bardzo na miejscu są słowa filmowego bohatera - Laski: „bunkrów nie ma, ale też jest …” J
Przez resztę dnia groziła nam wielka nuda, ale wtedy na wysokości zadania stanął Łysy. Licznymi grami i zabawami zmusił nas do fizycznego wysiłku połączonego z pokojową (prawie!) rywalizacją.
Jeżeli Wielka Pani, Królowa Mazur - Pogoda pozwoli, to zamierzamy zorganizować ognisko z szantami i bawić się do białego rana!
            Zielone Szalone Wodorosty J!

Zdjęcia z dzisiejszego dnia znajdują się TUTAJ......!!!!

Gosia z Załogą....... i Laska