piątek, 22 sierpnia 2014

Niezaplanowane "dzidowanko"....

Brak zasięgu spowodował opóźnienia w relacji :-)
Wiatr ciągle wieje i nie oszczędza młodych żeglarzy... Z Pieczarek zaplanowaliśmy trasę do Leśnej Kei w Bogaczewie.......Oj działo się..... Zaczęło się od 13 węzłów i spokojnego szurania......ale to co działo się później było extra żeglowaniem.Wiatr w maksymalnych momentach miał 25 węzłów.  "Dzidowanie" zakończyło się zgubieniem 2 handszpaków i koła ratunkowego, ale i tak było extra. Po wyjściu z Kanału Giżyckiego, było już za grubo i musieliśmy "odpocząć"w EkoMarinie. Ok 17 ruszyliśmy w dalszą drogę. Na miejscu ognisko i szanty do rana... :-)